Przejdź do treści

Czysta kartka (łac. tabula rasa) to metafora człowieka, wg której ludzki umysł w chwili urodzenia jest pusty. Wszelkie idee, wiedza, osobowość i zachowania nabywane są wyłącznie poprzez doświadczenie, interakcje ze środowiskiem oraz edukację.

Poniżej fragment z Gurdżijewa, który obrazowo pokazuje, w jaki sposób czysta istota zmieniana jest w „robota”, żyjącego wg zasad społecznej indoktrynacji.

Tabula rasa słowami Belzebuba

„Człowiek przychodzi na świat boży jako czysta kartka, którą wszyscy dookoła zaczynają na wyścigi brukać, zapisując ją wychowaniem, zasadami moralności, informacjami nazywanymi przez nas „wiedzą”, a także wszelkiego rodzaju uczuciami związanymi z obowiązkiem, honorem, sumieniem itd., itp.

I wszyscy są przekonani o bezsporności i nieomylności metod,którymi się posługują po to, by zaszczepić owe pędy na głównym pniu zwanym osobowością człowieka. Kartka robi się coraz brudniejsza i im bardziej jest zababrana, to znaczy im bardziej człowiek jest nafaszerowany efemerycznymi informacjami i opiniami na temat obowiązku, honoru itp., które zostały mu wbite do głowy albo zasugerowane przez innych, tym bardziej „inteligentny” i poważany staje się w oczach otoczenia.

A ta pobrudzona kartka, widząc, że ludzie uważają jej „brud” za zaletę, sama zaczyna go traktować w ten sam sposób. Oto jaki obraz przedstawia to, co nazywamy „człowiekiem”, często nawet dodając epitety w rodzaju „talent” i „geniusz”.

Ten nasz „talent”, jeśli rano po przebudzeniu nie znajdzie obok łóżka bamboszy, ma humor popsuty na cały dzień. Zwykły człowiek nie jest wolny w swoim życiu, ani w swoich przejawach, ani też nastrojach.
Ani nie może być tym, czym chciałby być, ani tym, za co się uważa.

Człowiek – to brzmi dumnie! Sama nazwa „człowiek” oznacza „koronę stworzenia”.
Ale czy ten tytuł pasuje do współczesnych ludzi? Jednocześnie człowiek naprawdę powinien być koroną stworzenia, ma bowiem w sobie pełnię możliwości ku temu, by zdobyć wszelkie dane analogiczne do tych, jakimi dysponuje ten, który urzeczywistnia wszystko, co istnieje w całym Wszechświecie.

Po to, by mieć prawo nazywać siebie „człowiekiem” trzeba nim być. „A żeby nim być, należy w pierwszej kolejności z niestrudzoną wytrwałością i impulsem niegasnącego pragnienia, wypływającego ze wszystkich oddzielnych i niezależnych części, z których składa się cała nasza zbiorcza obecność, to znaczy pragnienia wypływającego jednocześnie z myśli, czucia i organicznego instynktu, pracować wpierw nad wszechstronnym poznaniem siebie, walcząc przy tym bezustannie z własnymi subiektywnymi słabościami, a potem – opierając się na rezultatach, które w ten sposób zostały uzyskane tylko dzięki naszej świadomości, czyli rezultatach rzucających światło na mankamenty naszej ukształtowanej już subiektywności, a także na możliwe sposoby podjęcia walki z nimi – zdołać je wykorzenić, przyjmując wobec siebie postawę bezlitosną.”

~ obraz „Czysta kartka” na podstawie fragmentu „Opowieści Belzebuba dla wnuka.”, G. Gurdżijewa.

Dotarcie do momentu, w którym zaczyna się warunkowanie społeczną tresurą, umożliwia zmianę uwarunkowań, co jest tematem Teleportu w Dzieciństwo. Sesja ta umożliwia dotarcie do chwil, w których esencjonalne Ja człowieka zostało zepchnięte w „świat wewnętrzny”, a jego miejsce zajęło uwarunkowane ja robota i jEgo osobowości, produkowanych taśmowo ze „standardowych celów i wzorców”.

Zbadanie własnego procesu „robotyzacji” jest jednym z ważniejszych kroków na drodze do Wyzwolenia w połączeniu z ewolucyjną falą Promienia Stworzenia.

ZERONAUTYKA
Ego Robota – dodatek dostępny po zalogowaniu

🗞️

Chcesz wiedzieć więcej?
Zapisz się do naszego newslettera.
Ciekawe artykuły i zniżki na sesje do 50%.

TELEPORT ☄ DZISIAJ

Światełko dla Ziemi Światełko dla Ziemi 14:00 - 17:00
NOCNE SPA NOCNE SPA 22:00 - 01:00

POZNAJ SIEBIE ~ ZROZUMIESZ ŚWIAT
Udostępnij znajomym:

1 komentarz do “Czysta kartka.”

  1. Nasz projekt od ponad 25 lat szuka potwierdzeń (i zaprzeczeń) okruchów starej Wiedzy o człowieku i świecie, którą „nowoczesność” wrzuciła do worka z napisem „bajki”. Jednak wiele (jak nie większość) tych „bajek” znajduje swoje potwierdzenie w różnego rodzaju eksperymentach, prowadzonych we współczesnych laboratoriach.

    Pod spodem perspektywa psychologiczna, która wyjaśnia automatyczne reakcje człowieka na warunkowanie, czyli jak produkuje się bezwolne „roboty” we współczesnym ujęciu.

    W 1965 roku Rosenthal przeprowadził eksperyment, który zmienił rozumienie ludzkiego potencjału.

    Uczestnicy, którym losowo powiedziano, że są „bardziej utalentowani”, zaczęli działać zgodnie z tym „programem”. W ciągu ośmiu tygodni takiego programowania, uczestnicy zaczęli szybciej podejmować decyzje, mniej wątpili w siebie i osiągali o 25% lepsze wyniki.

    Lata później naukowcy z Zurychu odkryli to samo. Dorośli, którym powiedziano, że posiadają „ukryty zasób poznawczy”, reagowali o 89% szybciej, zgodnie z „programem”.
    Naukowcy stwierdzili: „Nie zwiększyliśmy ich zdolności, zmieniliśmy ich oczekiwania wobec siebie”.

    Ten sam mechanizm działa też w drugą stronę. Jeśli wmówiono ci, że jesteś „nie taki”, „głupi” lub „zawsze ponosisz porażki”, całym sobą potwierdzasz ten scenariusz, jakby był Twoim własnym osądem.

    Psycholog z Harvardu ujął to wprost: „Stajemy się tym, kim myślą o nas inni, dopóki nie uświadomimy sobie w porę, że ten głos nie jest naszym własnym”. Stąd tak ważne jest w procesie Wyzwolenia z „ja-robota”, by obserwować jego automatyczne reakcje, mechaniczne skojarzenia i oceny świata oraz siebie, programowane latami w procesie społecznej tresury.

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.