Coraz więcej ludzi ma problemy z czytaniem. Polacy w niechlubnej czołówce. Przeczytaj wnioski z ostatnich badań.
Badanie
Dorośli w krajach rozwiniętych mają coraz większe problemy z czytaniem. Spośród 31 państw tylko dwa odnotowały pod tym względem w ostatniej dekadzie poprawę u swoich mieszkańców – wynika z raportu „Badanie umiejętności dorosłych” autorstwa OECD. Mowa o Danii i Finlandii. W pozostałych krajach stwierdzono brak zmian bądź spadek, a szczególnie źle pod tym względem wypadła Polska.
„Badanie umiejętności dorosłych” przygotowane przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zostało opublikowane we wtorek i stanowi część jej większego Międzynarodowego Badania Umiejętności Dorosłych (PIAAC). Dane do niego zbierano w latach 2022-23 i porównano z analogicznymi informacjami za lata 2011-12. Badanie opisuje poziom rozumienia tekstów, zdolności matematycznych i umiejętności rozwiązywania problemów w 31 społeczeństwach.
Rosną problemy z czytaniem
Szczególnie źle wypadły wyniki w przypadku zdolności rozumienia tekstów. OECD rozumie je m.in. jako brak zdolności do interpretacji dłuższych, bardziej skomplikowanych czy mniej dosłownych treści pisanych.
W ostatniej dekadzie poprawę odnotowano tylko w dwóch państwach – Finlandii i Danii. Problemy w tym względzie stwierdzono tam u odpowiednio 12 i 17 procent mieszkańców. W pozostałych krajach poziom rozumienia tekstów pozostał bez zmian bądź uległ pogorszeniu. Mimo braku poprawy wciąż dobrze prezentował się on w państwach, takich jak Japonia (10 proc. z problemami), Szwecja (12) czy Norwegia (15). Niskie wartości osiągnął też w Holandii (16), Belgii (19) i Estonii (20).
Największe trudności w rozumieniu tekstów odnotowano natomiast w Chile, Portugalii i Polsce. Odsetek mających w tym względzie problemy wyniósł w tych państwach kolejno: 53, 40 i 39 procent. Oznacza to, że wynik Polski był ponad dwa razy gorszy niż przed dekadą, gdy problemy z rozumieniem tekstu miało tylko 19 procent obywateli. Autorzy raportu zaznaczają jednak, że za tak drastyczne pogorszenie odpowiadać może nie tylko spadek zdolności Polaków, ale też stwierdzony przez OCED „problem z jakością danych” nadesłanych z Polski. „Wyniki Polski należy interpretować ze szczególną ostrożnością”, przestrzegła organizacja, wskazując na szereg nieprawidłowości w zebranych danych.
Słabo pod względem umiejętności rozumienia tekstów w badaniu wypadli też Litwini, Izraelczycy i Włosi. W ich przypadku odsetek dorosłych z trudnościami wyniósł odpowiednio 38, 36 i 35 procent.
Za tym wszystkim stoją problemy z koncentracją oraz sprawa bardziej globalna, którą opisaliśmy tutaj.
Badanie pokazuje przyczyny dzisiejszego obraz świata. Zidiociałym obywatelem łatwiej manipulować na tysiące sposobów.
Człowiek, który czyta mechanicznie, niczego nie rozumie. Wiedza o człowieku oraz o wpływie informacji na człowieka, została zastąpiona wiarą w lepsze jutro, pompowaną z tiktoka i tym podobnych źródeł dezinformacji.
Opisany w badaniu problem rozwiązuje praca nad koncentracją.
TYLKO TO
CO PRZERASTA
CiĘ WZRASTA
STACJA ØHz ~ Nadajemy Dobrą Falę!