Przejdź do treści

Kosmiczne JA. Sesja Specjalna.

Cieszymy się, że część z Was wkręciła się pozytywnie w wiedzę Pana G. Mamy zaproszenie od członków Grupy Gurdżijewa z quantum.merhlin.com na niezwykłą sesję w przestrzeni “wiedzy o śnie życia”, dzięki której spotkasz swoje Kosmiczne JA.

Kosmiczne JA

Człowiek jako całość ze wszystkimi jego skupiającymi się osobno i funkcjonującymi odrębnie lokalizacjami, czyli ze wszystkimi jego ukształtowanymi i samodzielnie wychowanymi “osobowościami”, przypomina niemal pod każdym względem zaprzęg służący do transportu pasażera i składający się z powozu, konia oraz woźnicy.

kosmiczne ja

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że różnicę między prawdziwym człowiekiem, to znaczy takim, który ma własne ,,Ja”, a tym, który go nie ma, uwydatnia w naszym przykładzie pasażer zasiadający w powozie. W pierwszym przypadku tym pasażerem jest sam właściciel zaprzęgu, a w drugim – przypadkowy przechodzień, który, tak jak klienci dorożki, bez przerwy się zmienia.

Ciało człowieka wraz ze wszystkimi swoimi odruchowo-motorycznymi przejawami można po prostu porównać do samego powozu, całokształt funkcjonowania i przejawiania się człowieka odczuć – do konia, który jest do tego powozu zaprzężony i go ciągnie, z kolei woźnica zasiadający na koźle i powożący koniem jest w człowieku odpowiednikiem tego, co ludzie nazywają świadomością lub myśleniem, i wreszcie pasażer siedzący w powozie i wydający woźnicy rozkazy reprezentuje to, co nazywa się ,,Ja”.

Całe nieszczęście współczesnych ludzi w głównej mierze polega na tym, że z powodu nienormalnych i ugruntowanych już metod wychowawczych, stosowanych wszędzie wobec dorastającego pokolenia, ta czwarta osobowość, która powinna występować w każdym człowieku po osiągnięciu wieku odpowiedzialnego, jest w ludziach całkowicie nieobecna i w praktyce wszyscy składają się tylko z trzech wymienionych części, na dodatek formujących się samoczynnie i byle jak. Inaczej, mówiąc, prawie każdy współczesny przypomina w odpowiedzialnym wieku ni mniej, ni więcej, tylko ,,dorożkę”, i to jeszcze w jakim stanie!- zdezelowany powóz, który dni świętości ma już za sobą, licha szkapa, a na koźle obdarty, zaspany, podpity woźnica, który czas przeznaczony mu przez Matkę Przyrodę na samodoskonalenie spędza pogrążony całkowicie w fantastycznych marzeniach, czekając na rogu ulicy na jakiegoś przypadkowego pasażera. Pierwszy lepszy przechodzień pasażer najmuje go i rozporządza nim, jak mu się podoba, i to nie tylko nim, lecz także wszystkimi częściami zaprzęgu, które mu podlegają.

Jeśli dalej rozwiniemy tę analogię między typowym człowiekiem współczesnym, z jego myślami, odczuciami i ciałem, a dorożką, z jej powozem, koniem i woźnicą, to jasno zdamy sobie sprawę, że w każdej części składowej obu tych całości musiały wykształcić się odrębnie, jej tylko przynależne potrzeby, przyzwyczajenia, upodobania itd., a to dlatego, że w każdej z tych części –zależnie od różnic w naturze ich powstania i warunków kształtowania się, a także zgodnie z możliwościami, jakimi zostały obdarzone –musiała wątpliwie uformować się jej własna psychika, własne pojęcia, własne subiektywne zasady, własne poglądy itd.

Całokształt przejawów ludzkiego myślenia wraz ze wszelkimi właściwościami, które tę funkcję charakteryzują, i ze wszystkimi jej osobliwościami niemal pod każdym względem ściśle opowiada esencji i przejawom typowego woźnicy.

Nasz woźnica, jak generalnie każdy najemny woźnica, to typ ,,dryndziarza”, który nie jest zupełnym analfabetą, ponieważ na skutek wydajnej w jego kraju ustawy o ,, wprowadzenie obowiązku powszechnej alfabetyzacji” musiał w dzieciństwie uczęszczać czasami do tak zwanej szkoły parafialnej.

Chociaż sam pochodzi ze wsi i pozostał takim samym ciemniakiem jak jego ziomkowie, mając jednak okazje, dzięki swej profesji, ocierać się o ludzi rożnego pokroju i z różnym wykształceniem, zapożyczył od nich ,,piąte przez dziesiąte” rozmaite zwroty, za którymi kryją się różne pojęcia, więc teraz zaczął się już z wyższością i lekceważeniem odnosić do wszystkiego, co wsiowe, nazywając to z oburzeniem ,,ciemnotą”.

Krótko mówiąc, to typ, do którego jak ulał pasuje określenie: ,,Odleciał od wron, ale pawiem nigdy nie zostanie”.

Uważa się nawet za osobę kompetentną w kwestiach religii, polityki i socjologii; lubi się kłócić z równymi sobie, pouczać tych, których uważa za gorszych, a lepszym od siebie służalczo schlebia i, jak to się mówi ,,liże im buty”.

Jedną z jego głównych słabości jest bałamucenie kucharek i pokojówek z sąsiedztwa, ale to, co lubi najbardziej, to najeść się do syta i wychylić kieliszek lub dwa, a potem w pełni ukontentowany zapaść w półdrzemkę i marzyć…

więcej w “Opowieści Belzebuba dla wnuka”, Gurdżijewa.

Szkoła ZeroNautyki. Pole Pracy.

Sesje w Harmonicznej Fali Kwantowej Ciszy, połączone z pracą nad sobą, opartą na wiedzy Gurdżijewa, dają szybkie efekty, co potwierdzają wyniki naszych badań oraz doświadczenia ludzi, którzy korzystają z Pola Pracy do integracji 3 strumieni świadomości w jedną przestrzeń mocy JA. 

To działa,
więc postanowiliśmy otworzyć Pole Pracy również dla grup polskojęzycznych, które otwiera ta sesja:

Sesja Kosmiczne Ja

Sesja w Przestrzeni Wiedzy Gurdżijewa trwa 3 godziny i jest przygotowaniem do cyklu sesji “Świadomy sen na jawie“.

Podczas sesji włączamy opracowane przez grupę hologramy, które łączą z przestrzenią informacyjną 4 Drogi i stymulują proces integracji “zbiorczej obecności” trzech ciał energetycznych człowieka oraz pogłębiają zdolność do koncentracji i obserwacji.

Warunki udziału.

Aby wziąć udział w tej sesji specjalnej jest:
– uczestniczenie w min. 9 sesjach harmonicznej fali na 0hz /w ciągu ostatniego roku/
– przeczytanie książki Pana G. “Życie jest realne, tylko wtedy gdy Ja jestem”
– przećwiczenie wybranych ćwiczeń opisanych w tej książce
– wpłata donacji na sesję w wysokości 50 EUR /po ustaleniu terminu/

Sesja jest bramą do Szkoły Zeronautyki, o której więcej już wkrótce.

Termin sesji ustalimy po zebraniu chętnych (minimum 5 osób) i… gotowych /przygotowanych zgodnie z warunkami udziału/ na spotkanie ze swoim kosmicznym JA.

Zainteresowana/Zainteresowany?

Zapisz się do listy mailingowej 


STACJA Ø ~ Nadajemy Dobrą Falę!