Szajs w języku potocznym to coś, co w opinii mówiącego pozbawione jest większej wartości, ale w obecnych realiach szajs okazuje się wartością nadrzędną.
Każdy, lub prawie każdy, może z łatwością przypomnieć sobie swój młodzieńczy bunt, ten z „okresu dojrzewania”, kiedy niezgoda na ten świat i jego zasady pulsowała we wszystkich zakończeniach nerwów.
Dzisiaj zatem o szajsie „sensu życia”, który sprowadza się do „bycia grzecznym” i „dostosowanym”, by „wyjść na ludzi”, dzięki zapomnieniu o sobie, swoich potrzebach, talentach i potencjałach, by cały ten szajs uczynić czymś normalnym, a nawet pożądanym, wręcz niezbędnym do życia.
Bo poza tym szajsem życia nie ma, a wszystko to, co jest w dziecku prawdziwe i esencjonalne, znika w normalności „systemu społecznego”, gdzie wyższe uczucia, piękno i wrażliwość, zastąpiono rządzą sukcesu, plastikową rozrywką i cynicznym cwaniactwem, czyli szajsem w wielu wariantach.
A co by to było, gdyby w wieku dorastania spotkać wiedzę o drodze wewnętrznej, dzięki której ten „szajs” intuicyjnie i wewnętrznie niechciany, zostałby w tych księgach opisany dogłębnie, a jego nienormalna normalność odrzucona. I wiedza ta wskazywałaby jak w ten szajs nie wdepnąć i pozostać człowiekiem wiernym sobie i wyższym wartościom.
Wtedy bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji. Sprzężeni z drogą wewnętrzną i Pracą nad sobą wg wysokiej wiedzy o człowieku, szlibyśmy w w kierunku Wyzwolenia, w pokoju, ku spełnieniu, które sięga poza przestrzeń i czas.
Dlatego, jeśli kto nadal pogrążony w narzuconych celach i sensach życia, niech sobie przypomni swój bunt sprzed lat. Niech stanie w wewnętrznym blasku ognia sprzeciwu, który być może nadal gdzieś tam się w nim tli. I niech ten ogień się w nim rozpłomieni, spalając wszystko, co narzucone i zbędne. I niech połączy tę ognistą siłę ewolucji z wiedzą pozostawioną przez Gurdżijewa, która wyjaśnia naturę siły osobistej przemiany i jej ewolucyjny potencjał, wskazując drogę do Wyzwolenia.

| TELEPORT ☄ DZISIAJ |
|---|
| WYRUSZ W PRZYGODĘ SAMOPOZNANIA |


