Przejdź do treści

Gdzieś i kiedyś i tu i teraz.

Pomiędzy utopijnym gdzieś i kiedyś, a dystopijnym tu i teraz pojawia się Obserwator, który widzi więcej, niż  by chciał.

Gdzieś i kiedyś.

Społeczeństwo, na wysokim poziomie rozwoju, dobrobytu i samospełnienia, gdzie każdy czuje się po prostu szczęśliwy, zaczyna badać tematy wychodzące poza problemy i trudy dnia codziennego, które już dawno zniknęły.

Cienie kapitalistycznego wyzysku, niewolniczej pracy, biedy i wojny stały się już historią, która nigdy się nie powtórzy.

W radości odkrywania nieznanego, we wzajemnym szacunku i badawczym dystansie, osoby wszechstronnie kształcone od urodzenia w kierunkach astrofizyki, geologii, medycyny, psychologii, filozofii, cybernetyki i wielu innych aspektów myśli ludzkiej, rozmawiają kulturalnie między sobą, podejmując się analiz nawet najbardziej złożonych problemów natury filozoficznej i naukowej. Odkrywają nowe kierunki, tworząc jasną przyszłość dla swoich dzieci.

Tu i teraz.

W innym przypadku, gdy widmo wojny lata nad głowami, a głód i niewolnicza praca nadal są udziałem setek milionów ludzi słabo wykształconych, sfrustrowanych i niepewnych swojej przyszłości, na tego typu debaty nie ma miejsca.

Rozmowy zmieniają się w agresywne kłótnie, a podejmowane tematy okazują się tylko ucieczką przed szarą codziennością zniewolenia i bolesną świadomością braku wpływu i możliwości zmiany.

W zapomnieniu o sobie i swoich dzieciach, oddanych z braku czasu do przytułku smartfona, w niewiedzy o prawach człowieka, toczą się wojny niewolników między nimi samymi, by nigdy nie powstali przeciw swojemu ciemiężcy, którym jest ich własny, zaprogramowany socjotechnicznie umysł, stymulowany do wzajemnej walki o wszystko… poza poprawą swojego bytu i losu.

Aż smutno patrzeć.

~z listów do nikogo


STACJA Ø ~ Nadajemy Dobrą Falę!

Udostępnij znajomym:

1 komentarz do “Gdzieś i kiedyś i tu i teraz.”

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.