Jedność i mit oddzielenia.

Oczyść umysł w harmonicznym polu - odzyskasz siły i spokój.

Created with Sketch.

Jedność i mit oddzielenia.

Żyjemy w rzeczywistości non-holistycznej, w której wszystko jest oddzielone. Kolano zostało u ortopedy, mózg u neurologa, a psyche leży w gabinecie psychiatry. Ludźmi rządzi mit oddzielenia, który prowadzi do coraz większego zagubienia. Tutaj o perspektywie jedności, w której odnajdziesz siebie.

Mit oddzielenia.

Obecna nauka twierdzi, że życie to zbiór atomów i fal, który można traktować instrumentalnie – tak samo, jak zwierzęta, rośliny, minerały i ludzi.

Na tym etapie wiedzy o świecie, koncepcje wielkiego umysłu oraz inteligencji kosmicznej nie mają racji bytu w społecznym wymiarze. Powszechnie rządzi dogmat instrumentalnego traktowania całego świata w schematycznych relacjach międzyludzkich, a nawet w relacjach najważniejszych, tych z samym sobą.

Ale, gdy podważymy ten paradygmat na rzecz holistycznego wymiaru rzeczywistości, w którym wszystko jest ze sobą połączone, to zobaczymy, że żyjemy we wnętrzu wielkiej istoty kosmicznej, w której drzewo, minerał, zwierzę i człowiek są dziećmi tej samej inteligencji.

Holistyczna Jedność.

Stan naszego umysłu jest powiązany z przyrodą, a nawet ze stanem przestrzeni kosmicznej, w której wirujemy wraz z Ziemią i całym Układem Słonecznym.

Coraz więcej placówek naukowych i badawczych podejmuje temat wpływu Słońca na samopoczucie i postawy ludzi, ponieważ powiązanie aktywności słonecznej i stanu emocji, a nawet zdrowia, jest coraz wyraźniej widoczne. Wszystkie dane przemawiają za tym, że większość emocji oraz stanów psyche jest bezpośrednio związana z polem magnetycznym Ziemi, stanem Słońca i otaczającego nas kosmosu.

Dzięki tej holistycznej perspektywie możemy wyzwolić się wielu uwarunkowań i zobaczyć, że jesteśmy połączeni z wielkim organizmem kosmicznym, będąc jego integralną częścią.

Wiele faktów przemawia za tym, że żyjemy we wnętrzu wielkiej Istoty kosmicznej, której ciałem jest otaczający nas wszechświat.

Istota ta posiada wielką inteligencję, której ślady odnajdujemy we fraktalnych strukturach przyrody, w cyklach dobowych, rocznych, biologicznych rytmach (biorytmach), odpowiedzialnych za ogólne samopoczucie i stan ducha.

To bardzo ciekawy kierunek badań, którego odkrycia mogą zmienić relacje człowieka z przyrodą, samym sobą i innymi ludźmi. Bo, czyż świadomość życia we wnętrzu Istoty, w przestrzeni jej wielkiej inteligencji, nie skłoni nas do większego szacunku do siebie i każdej formy życia, którą spotykamy na swojej drodze?

Holistyczna perspektywa Wielkiego Umysłu kasuje mit oddzielenia.

Koncepcja Big Mind prowadzi nas do idei wielkiej Istoty, wyjaśniając wpływ przestrzeni kosmicznej na człowieka, rośliny i zwierzęta. Wg tej koncepcji wszechświat to wielki “komputer kwantowy”, w którym zachodzą wszystkie procesy życia, a cykliczne orbity planet pokrywają się z algorytmami przyrody.

Kiedy pozwolisz sobie na odrzucenie dogmatów oddzielenia na rzecz jedności wszystkiego we wszystkim, szacunek dla wszystkich form życia i całej przyrody oraz wzajemna bliskość, nie wymagają umów, systemów religijnych i wiary w istnienie wyższej inteligencji. Ta postawa wynika ze zrozumienia faktów, które dowodzą, że życie jest niezwykle inteligentnym systemem naczyń połączonych, w którym wszystkie istoty mają równe prawa.

Tę samą holistyczną relację możesz zbudować z samym sobą.

Dzięki odrzuceniu dogmatów oddzielenia od wielkiej istoty życia, akceptacja dla samego siebie i swojej natury przychodzi automatycznie i bezkonfliktowo.

I takich stanów poszerzonej percepcji siebie poza myślami o sobie, doświadcza wielu ludzi, uczestniczących w sesjach w harmonicznym polu.

Jednak, zwłaszcza na początku tej drogi, umysł zaprogramowany “prawdami” wewnętrznego krytykanta sprawia, że każde dotknięcie przestrzeni wolności osobistej jest podważane, dyskredytowane i zapominane. Umysł nie lub zmian, a ego zaprogramowane na negatywną wersję siebie, utrzymuje ten obraz za wszelką cenę.

Głęboka przemiana.

Jednak życiowa zmiana jest możliwa. Następuje dzięki konsekwentnemu oczyszczaniu umysł, w którym robi się miejsce na nowe perspektywy siebie.

Znakiem przemiany jest poczucie większej przestrzeni wewnętrznej i tej dookoła siebie, o co pytamy w prawie każdej ankiecie po sesjach. Jeśli odczuwasz coraz większą przestrzeń, jesteś na dobrej drodze do wyzwolenia się z klaustrofobicznego uścisku stresujących uwarunkowań.

Kim jestem? Tym, kim chcę być.

Kiedy zwolnisz przestrzeń, tracąc wiarę w prawdy, szeptane głosem wewnętrznego krytykanta, możesz sobie wyobrazić siebie na nowo – takim, jakim chcesz być. Zauważyliśmy, że wyobraźnia w polu harmonicznym zmienia się w niezwykły instrument kreacji (Interfejs woli).

Jedyne, czego potrzebujesz do osiągnięcia przemiany, to konsekwencja w oczyszczaniu umysłu z samoograniczeń i starych uwarunkowań.

Tak więc, aby wejść na nowy poziom rozwoju, wolnego od balastu poprzednich epok, możesz skorzystać z cyklu Oczyść Umysł, który jest bazą do wszystkich dalszych działań, związanych z totalną odnową na poziomie ciała, umysłu i emocji.

Ku inspiracji.

Wiersz od Charles’a Chaplin’a o prawdziwej miłości do samego siebie, która pojawia się, gdy tyko zrobisz na nią w sobie miejsce, oddzielając ziarna akceptacji od plew konfliktu wewnętrznej krytyki.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem, że zawsze i wszędzie jestem we właściwym momencie i we właściwym miejscu. Od tamtej pory mogłem być spokojny.
Dziś wiem, że to się nazywa… Poczuciem własnej wartości.


Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie,
że ból i cierpienie są tylko ostrzeżeniem dla mnie, bym nie żył wbrew własnej prawdzie.
Dziś wiem, że to się nazywa…Autentyczność.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem tęsknić za innym życiem i mogłem dostrzec,
że wszystko wokół mnie to zaproszenie do rozwoju.
Dziś wiem, że to się nazywa… Dojrzałość.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem, że narzucając innym moje pragnienia,
mogę ich urazić, tym bardziej, jeśli wiem, że nie nadszedł odpowiedni czas,
że ta osoba nie jest na to gotowa, nawet jeśli tą osobą byłem ja sam.
Dziś wiem, że to się nazywa…Szacunek.


Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie,
uwolniłem się od tego wszystkiego, co nie było dla mnie dobre. Od potraw, ludzi, przedmiotów, sytuacji
i od wszystkiego, co wciąż odciągało mnie ode mnie samego.
Na początku nazywałem to „zdrowym egoizmem”.
Ale dziś wiem, że to… Miłość do samego siebie.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie,
przestałem tracić czas i tworzyć wielkie plany na przyszłość.
Dziś robię tylko to, co sprawia mi radość i przyjemność, co kocham i co sprawia, że moje serce się uśmiecha.
I robię to na mój sposób i we własnym tempie.
Dziś wiem, że to się nazywa… Prostota.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem chcieć mieć zawsze rację.
Dzięki temu rzadziej się myliłem.
Dziś wiem, że to się nazywa… Pokora.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem żyć przeszłością i zamartwiać się o przyszłość.
Teraz żyję chwilą, w której dzieje się WSZYSTKO.
Żyję więc teraz każdym dniem i nazywam to… Spełnieniem.

Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie,
że mój umysł może działać przeciwko mnie.
Kiedy jednak działa razem z sercem zyskuję ważnego sojusznika.
Dziś nazywam to… Życiem!

💖

/– Charles Chaplin/

Jedyne, co powstrzymuje człowieka przed zmianą, to mit oddzielenia.

Dlatego, podczas najbliższej sesji

Zamknij oczy i poczuj
wielką przestrzeń miłości,
która Cię kocha tym,
kim jesteś.

3210 wielki spokój.

Stacja ØHz | Nadajemy Dobrą Falę

Ahoj 👋 To miłe, że z nami jesteś.

Ilość miejsc na sesje w cenach promocyjnych jest ograniczona. Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o dostępnych sesjach, zapisz się tutaj.

Powiadomienia o sesjach+ciekawe artykuły o pracy z umysłem i ćwiczenia. Zero spamu!

 

NederlandsEnglishFrançaisDeutschItalianoPolskiPortuguêsРусскийEspañol